Kilka dni temu wpadł mi w ręce ciekawy artykuł. Przeczytałem, że Warszawa ma łatwiej bo ma wszystko pod ręką, Tak z żalem wypłakiwał autor artykułu. Artykuł traktował o tłumaczeniach – właściwie o tłumaczeniach przysięgłych, które jak wiadomo wymagają zachowania formy oryginału i dostarczenia oryginalnych dokumentów. Według autora Warszawa tzn. biura tłumaczeń w Warszawie mają się zdecydowanie lepiej, ponieważ większość tłumaczy posiadają w zasięgu ręki. Mogą poznać ich osobiście, co daje im przewagę nad terminem zaprzyjaźnienia się z nimi, nie muszą wysyłać oryginałów dokumentów aby tłumacz wykonał uwierzytelnienie z wpisem z oryginału. Autor zapomniał chyba jednak o jednym – Tym sposobem myślenia Warszawa ma przewagę jedynie nad klientami zamieszkującymi tam i w najbliższych miejscowościach, którzy będą mogli dostarczyć oryginały do biura a sami nie znajdą tłumacza w mieście lub z racji dobrych układów tłumacz wykona dużo szybciej tłumaczenie dla biura niż dla osoby klienta indywidualnego. Zobaczcie sami co pisze autor w artykule warszawa ma łatwiej klikając w link do artykułu „ biuro tłumaczeń Warszawa”. Czy według was argumenty piszącego są słuszne? Przecież w Polsce istnieje jeszcze wiele miast i regionów, których mieszkańcy również .potrzebują tłumaczeń, również szybko i nie zamierzają się pewnie fatygować do Warszawy.
W moim odczuciu autor mija się z prawdą.