Wnioskując po tegorocznej zimie, czy to w Polsce, Wielkiej Brytanii, Ukrainie, Francji, Norwegii to ocieplenie klimatu jest czystą głupotą. W Wielkiej Brytanii prezentowana prognoza pogody doprowadziła kraj do chaosu. Najgorsza zima od 30 lat, tak twierdzą synoptycy.
Można wręcz wnioskować, że prognozowany efekt cieplarniany został nam wmówiony, żeby segregować śmieci i wydawać pieniądze na ekologię. Czasem wątpię w to wszystko, gdy tylko popatrzę za moje okno.
Jestem również oburzony tym, że prezentowana jakoś w lipcu pogoda na 16 dni w ogóle się nie sprawdziła. Synoptycy twierdzili, że opady śniegu będą znikome, a mrozy w granicach sześciu stopni poniżej zera w nocy. Na najbliższe dni prognostycy przewidują na wschodzie Polski temperatury nawet do trzydziestu stopni poniżej zera! W tym wypadku jestem zmuszony do wyśmiania teorii, która zakłada ocieplenie naszego klimatu!
Tego typu teoria jest jak najbardziej możliwa, tylko dlaczego żadna prognoza pogody nie wspomina o tym? Dlaczego wszystko jest tak jak było kiedyś? Różnica nie jest w ogóle odczuwalna, w szczególności gdy rozpatrzymy tegoroczną zimę, w której o tym ociepleniu nie ma mowy.
Nie żebym bardzo chciał zmiany klimatu, jednak wydawane w tej kwestii teorie stają się co rok bardziej podważalne. To wszystko sprawia, że społeczeństwo przestaje w to wierzyć. Jeżeli propaganda ma być udana musi być mniej więcej zgodna z prawdą, inaczej się nie uda. Mam jednak nadzieję, że państwa uczestniczące w ochronie klimatu nie mają z tego tytułu żadnych profitów. Wtedy musiałbym wylecieć w kosmos, aby nie żyć w kraju oszustów.